|
Get the Flash
Player to see this player.
Na podstawie wykładu Andrzeja Podszywałowa – MBA –
wygłoszonego na I Polskiej Konferencji Lekarzy Wellness
Czym jest Wellness ?
Wiele osób sądzi,
że ponieważ obecnie nie leżą w szpitalu lub nie biorą wolnego dnia z powodu
choroby, to czują się dobrze. Wellness jednak to o wiele więcej, jak tylko
przeciwieństwo bycia chorym, to uczucie całkowitego zdrowia we wszystkich
sferach. Wellness oznacza posiadanie energii na zrobienie tego wszystkiego, co
się chce zrobić. To oznacza budzić się czując się wspaniale, bez potrzeby brania
leków na początek dnia. To oznacza zabawy z dziećmi bez zadyszki. To także
utrzymanie odpowiedniej wagi.
Wellness Industry– przemysłem
zdrowia
Nazwa „wellness” pojawiła się dość nieoczekiwanie i
została zaakceptowana praktycznie na całym świecie. Trudno dzisiaj znaleźć wolną
domenę internetową, w skład której nie wchodziłby wyraz wellness. Sprawcą tej
niesamowitej i ciągle wzrastającej popularności przemysłu wellness był Paul Zane
Pilzer, który nie tylko odkrył przed światem nowy przemysł, ale aktywnie włączył
się w proces społecznej edukacji w tym zakresie.
Kim jest Paul
Zane Pilzer ?
Jest on światowej sławy ekonomistą,
multimilionerem w branży oprogramowania komputerowego, autorem trzech świetnie
sprzedających się książek oraz naukowcem, doradcą amerykańskich prezydentów i
doskonałym mówcą. Pilzer ukończył szkołę średnią zaledwie w 3 lata, otrzymał
dyplom MBA z Wharton w ciągu 15 miesięcy. W wieku 24 lat zaczął odbywać staż
profesorski w Nowym Jorku, gdzie spędził następne 20 lat swojego życia. W wieku
22 lat został najmłodszym pracownikiem wysokiego szczebla Citibank’u, a w wieku
25 lat jego najmłodszym wiceprezesem. Pilzer zarobił swój pierwszy milion
dolarów zanim skończył 26 lat, a swoje pierwsze 10 milionów dolarów przed
ukończeniem 30 lat. Był komentatorem w publicznym radiu krajowym oraz w CNN,
doradcą ekonomicznym w dwóch administracjach prezydenckich. Jest autorem kilku
słynnych książek, np.: Other People’s Money (Simon & Schuster, 1989),
Unlimited Wealth (Crown Publishers, 1990/1994) oraz God Wants You To Be Rich
(Simon & Schuster, 1995/1997). W ostatniej książce, „The wellness
revolution. How to make a fortune in the next Trillion Industry” (John Wiley
& Sons,2002), Pilzer przedstawia nową branżę „wellness”, przemysł, który
wkrótce będzie zajmował następną 1/7 lub „kolejny bilion” w naszej ekonomii –
przemysł, w którym powstaną kolejne fortuny nowego milenium.
Warto
uzupełnić tę notkę biograficzną o ważne spostrzeżenie: Na początku lat
80-tych Pilzer precyzyjnie przewidział dynamiczny megatrend rozwojowy w branży
komputerowej, która na przestrzeni dekady osiągnęła dochód przekraczający
amerykański trylion, a europejski bilion dolarów. Ponadto uwierzył we własną
prognozę i zbił na niej fortunę. Jego talent do długoterminowych prognoz
zaowocował badaniami, dzięki którym odkrył branżę wellness i wyznaczył jeszcze
szybsze tempo jej wzrostu. I tu także aktywnie włączył się w nurt biznesu,
występując na zjazdach niezależnych dystrybutorów jednej z firm z branży
wellness.
Branża wellness to „przemysł zdrowia”, który Pilzer odróżnia
od „przemysłu chorobowego” (tak bowiem określa on zarówno konwencjonalną
medycynę, jak i towarzyszącą jej farmację). Przemysł chorobowy jest według niego
reaktywny, gdyż człowiek staje się jego klientem jedynie wtedy, gdy musi,
reagując na specyficzne warunki i sytuacje. Człowiek nie chce być klientem
szpitala. Tak więc przemysł chorobowy to produkty i usługi dostarczane w reakcji
na zaistniałą chorobę, poczynając od powszechnych chorób sezonowych, na
chorobach nowotworowych kończąc. Produkty te i usługi zmierzają do leczenia
symptomów lub przyczyn chorób. Przemysł zdrowia to przemysł aktywny. Ludzie
chętnie zostają klientami, aby uzyskać lepsze samopoczucie, zredukować efekty
starzenia się organizmu, zminimalizować ryzyko stania się klientami przemysłu
chorób. Produkty i usługi tego przemysłu są aktywnie poszukiwane przez zdrowych
ludzi, którzy chcą czuć się jeszcze zdrowsi, sprawniejsi, piękniejsi, młodsi i
zabezpieczeni przed wszelkimi chorobami.
Czegóż więc dostarcza branża wellness ?
|
Formy aktywności fizycznej (kluby fitness, odnowa biologiczna, aktywny
wypoczynek itp.)
Zdrową żywność.
Suplementy i witaminy. |
Dlaczego potrzebna jest aż rewolucja ? Oficjalne
statystyki obrazują systematycznie i coraz szybciej pogarszający się stan
zdrowia społeczeństwa amerykańskiego. Gigantyczny wzrost liczby osób otyłych
i z nadwagą, będący efektem przemysłowego przetwarzania żywności i pazernej
działalności przemysłu fast food, to kolejna przerażająca statystyka i wniosek
niezależnych raportów rządowych w USA. Bardzo szybki wzrost problemu
otyłości wśród dzieci, zachorowalności na przeróżne choroby cywilizacyjne, to
fatalna prognoza dla następnych generacji i jednocześnie objaw bezsilności
konwencjonalnej medycyny wobec wyzwań cywilizacji, związanych ze stylem życia
współczesnego człowieka, który:
- już od 30 lat, ulegając reklamie, zjada zupki w proszku lub z kubeczka,
dania z mikrofalówki i coś z fast food-u, sądząc, że się odżywia i zaprasza na
ten posiłek swoje dzieci, nazywając go np. „happy meal” – czyli „szczęśliwym
jedzonkiem”,
- podlegając coraz intensywniejszym stresom codziennych zmagań o przetrwanie,
znajduje ukojenie w ogromnej ilości tabletek przeciwbólowych i antydepresyjnych,
uspokojony reklamą telewizyjną, że przez następnych 12 godzin nic go nie będzie
bolało,
- spożywa silnie przetworzoną żywność, wyprodukowaną z przemysłowo uprawianych
zbóż, warzyw i owoców oraz przemysłowo hodowanych zwierząt, przyprawioną
następnie barwnikami, konserwantami, ulepszaczami i innymi odkryciami
współczesnej chemii oraz przygotowana do spożycia w sposób pozbawiający ją
istotnych składników odżywczych,
- nie ma czasu ani podstawowej wiedzy, jak osiągnąć zdrowy styl życia.
Rewolucja daje już o sobie znać. USA nie po raz pierwszy staje
się prekursorem zmian, które wprowadzają następnie kolejne państwa. Ostatnie
zmiany w systemie ubezpieczeń zdrowotnych w USA należy uznać za przełomowe (od
2003 r. składka zdrowotna zostanie podzielona na wydatki związane z usuwaniem
skutków chorób oraz osobiste wydatki podatników na profilaktykę zdrowia). Środki
nie wydatkowane będzie można kapitalizować na indywidualnych kontach jako
„kapitał zdrowia”.
Czy branża wellness jest zagrożeniem, czy może
sojusznikiem świata medycyny ? Warto zwrócić uwagę na zapis ustawowy, mówiący o
obowiązkach lekarza, który występuje w ustawodawstwie wielu krajów świata, w tym
w Polsce. W Artykule 4. Ustawy o Zawodzie Lekarza czytamy: (cyt.): „Lekarz ma
obowiązek wykonywać swój zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy
medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i
leczenia chorób”.
Branża wellness jest :
|
komplementarnym i naturalnym uzupełnieniem konwencjonalnej medycyny,
nieuchronnym megatrendem rozwojowym, wobec którego lekarze powinni przyjąć
aktywną postawę,
nowym niesamowitym źródłem dochodów dla przedsiębiorców,
konsekwentną kontynuacją procesu oczyszczania środowiska naturalnego – „od
ekologii środowiska do ekologii człowieka, wyrażonej w profilaktyce zdrowia
psychicznego i fizycznego”. |
Słuszne jest stwierdzenie, że branża wellness jest naturalnym
sojusznikiem medycyny konwencjonalnej, przynosząc rozwiązania, które są
niezwykle potrzebne właśnie teraz, w dobie cywilizacji technicznej i
informacyjnej i których od wieków poszukiwali lekarze. Branża wellness jest
współczesną odpowiedzią na marzenie wielkich lekarzy, myślicieli i naukowców,
wierzących, że ludzka mądrość doprowadzi do efektywnego wykorzystania żywności
jako środka służącego zdrowiu. „Jesteś tym, co jesz.” „Pożywienie będzie twoim
lekarstwem.” – to stwierdzenia padające także z ust twórców medycyny
współczesnej.
|